O mnie

Mówią, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.

Ja usilnie próbuję dowieść, że nie ma głupich pomysłów i sposobów ich realizacji. Do spania kładę się pod BBSem, puszczam sobie dźwięk V8 pod pełnym obciążeniem i wyobrażam sobie zapach świeżych marchewek. Mimo, że nie mam obecnie własnego samochodu ciągle myślę co mógłbym z nim zrobić, gdzie pojechać i jakie głupie modyfikacje na nim popełnić. Mówią na mnie Szczypior.

Na motoryzację trafiłem przypadkiem- jako dziecko bawiłem się klockami Lego, biłem się na patyki (byle nie w szczepionkę) i starałem się grać na różnych instrumentach. Wszystko zaczęło się od krótkiej przejażdżki na tylnej kanapie pewnego czerwonego coupe, po której dochodziłem kilka lat do tego czego właściwie mi brakuje. Przewinąłem się przez muzykę, fotografię i rowery. Kilka lat prowadziłem bloga skupionego głównie na krzywych kadrach, niewyostrzonych obiektach i czymś, co nazwane wierszem obrażałoby poezję, a gdy zauważyłem, że częściej piszę o oktanach, pakietach Zendera i cyckach dotarło do mnie, że to chyba właśnie to.

Że mały chłopiec musi stać się małym chłopcem z niebezpiecznymi i drogimi zabawkami.

No więc jestem- z krwi i kości (tak po prawdzie to głównie z kości) ja, kimkolwiek jestem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *